 | Logowanie |  |
 | Ostatnie Artykuły |  |
 | Nowe |  |
 | Czytelnia |  |
 | Reklama |  |
 | Użytkowników Online |  |
|
 | Moncia219 |  |
 | „Nie ukrywaj marzeń pod pierzyną ”
Szukam wyjścia idealnego. Pcham moje uczucia wszędzie, gdzie tylko jest to możliwe, nawet do piaskownicy, dawno już zasypanej zaschniętym piaskiem. Piaskiem z dziecinnej naiwności. Robią się grudki, bo koty chcą być królami, przywłaszczając sobie cudzą własność. Od kiedy toaleta mówi o człowieku? (przepraszam! Kocie...) Nawet jeśli wynosi 3x3 metrów?! To tylko toaleta, nawet bez porządnej spłuczki. Przyzwyczajajcie się, plotę głupoty. Ba! Głupoty? Spore niedomówienie. Tak, wsiadam na hulajnogę, odpycham się nogą i siu... W powietrzu pozostaję jedynie zapach mojego potu i podekscytowania. Jestem naiwna, sądziłam, że na pierwszym lepszym zakręcie odnajdę szczęście. I drogowskazy do szczytu, do osiągnięcia orgazmu euforii.
Stacja 1.
Bęc. Jakiś niemrawy mężczyzna(?!). Po głowie tłuczę mi się myśl Co to ma być?! A gdzie rumak, blondyn?! Spoglądam na niego z ukosa, z niesmakiem.
- Brunet- mamroczę - Tak jak Patryk... I jeszcze te oczy...
Czuję jak mnie ssie w żołądku, jak miękną nogi...
- Nie będę zadawać się z brunetami! - postanawiam i ...
***
Chwila i mnie nie ma. Wiatr we włosach, co prawda krótkich, bo ostatnio ścięłam, wiadomo, lato, zresztą mówią, że ładniej. Gdy spojrzałam w lustro, machnęłam ręką.
- Odrosną - moja mama zawsze tak powtarza. I może was zaskoczę, ale przeważnie ma rację.
Stacja 2.
Pielgrzymka. Jak Boga kocham! Z wyjątkiem tego, że nie chrześcijan a bardziej Artystów?
Niektórzy mają palety farb, inni wielkie pióra i arkusze papieru. I chwila, czy ja dobrze widzę?! Dudy?!
Coś zaczyna przejaśniać się w moim umyśle, ale znikam, zanim na dobre zdam sobie sprawę, co to wszystko znaczy.
***
Stacja 3.
Billboard! I to jaki! Wielki, rękami nie obejmę. Zadzieram głowę do góry i doznaję olśnienia.
„Nie ukrywaj marzeń pod pierzyną ”
Krzyczę. Czy to mogło być, aż tak proste? Dlaczego nikt nie mógł mnie o tym poinformować dwadzieścia kilometrów wcześniej?
***
Zawracam. Zrzucam hulajnogę na zbocze szosy i biegnę do tłumu osób, przez niektórych zwanych „nawiedzonymi ludźmi”. |
Autorstwa: Moncia219 - dodany dnia 14/07/2010 09:58 | Czytań 222 |
|  |  |  |  |
 | Komentarze |  |
 |
(2 miesiace temu)*
no inspirujące. ; )
|
|  |  |  |  |
 | Reklama |  |
 | Dodaj komentarz |  |
 | Oceny |  |
|