wierszyki
milosne
Strona Główna      |      Wasze Wiersze      |      Artykuły      |      Szukaj 07 Wrzesień 2010 23:11
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Rejestracja
Przypomnienie Hasła
Ostatnie Artykuły
Strzesz się laska!!!
Wojna Płci
Pocałunek
Narcyzm
ŻEGNAJ SEXIE?
                      więcej >>
Nowe
Wierszyki
Kochankowie
HERRROS
                      więcej >>
Teksty
Nadzieja.
Dzis znowu przeszła...
                      więcej >>
Autorzy
zyzy
Zawsze ZaKoChana
                      więcej >>
Czytelnia
Aforyzmy
Znaczenie Imion
Wierszyki
Senniki
Opowiadania
Wiersze
Miłość
Umysł
Reklama
Użytkowników Online
Gości Online: 10
Moncia219

„Nie ukrywaj marzeń pod pierzyną ”



Szukam wyjścia idealnego. Pcham moje uczucia wszędzie, gdzie tylko jest to możliwe, nawet do piaskownicy, dawno już zasypanej zaschniętym piaskiem. Piaskiem z dziecinnej naiwności. Robią się grudki, bo koty chcą być królami, przywłaszczając sobie cudzą własność. Od kiedy toaleta mówi o człowieku? (przepraszam! Kocie...) Nawet jeśli wynosi 3x3 metrów?! To tylko toaleta, nawet bez porządnej spłuczki. Przyzwyczajajcie się, plotę głupoty. Ba! Głupoty? Spore niedomówienie. Tak, wsiadam na hulajnogę, odpycham się nogą i siu... W powietrzu pozostaję jedynie zapach mojego potu i podekscytowania. Jestem naiwna, sądziłam, że na pierwszym lepszym zakręcie odnajdę szczęście. I drogowskazy do szczytu, do osiągnięcia orgazmu euforii.
Stacja 1.
Bęc. Jakiś niemrawy mężczyzna(?!). Po głowie tłuczę mi się myśl Co to ma być?! A gdzie rumak, blondyn?! Spoglądam na niego z ukosa, z niesmakiem.
- Brunet- mamroczę - Tak jak Patryk... I jeszcze te oczy...
Czuję jak mnie ssie w żołądku, jak miękną nogi...
- Nie będę zadawać się z brunetami! - postanawiam i ...
***

Chwila i mnie nie ma. Wiatr we włosach, co prawda krótkich, bo ostatnio ścięłam, wiadomo, lato, zresztą mówią, że ładniej. Gdy spojrzałam w lustro, machnęłam ręką.
- Odrosną - moja mama zawsze tak powtarza. I może was zaskoczę, ale przeważnie ma rację.
Stacja 2.
Pielgrzymka. Jak Boga kocham! Z wyjątkiem tego, że nie chrześcijan a bardziej Artystów?
Niektórzy mają palety farb, inni wielkie pióra i arkusze papieru. I chwila, czy ja dobrze widzę?! Dudy?!
Coś zaczyna przejaśniać się w moim umyśle, ale znikam, zanim na dobre zdam sobie sprawę, co to wszystko znaczy.
***

Stacja 3.
Billboard! I to jaki! Wielki, rękami nie obejmę. Zadzieram głowę do góry i doznaję olśnienia.
„Nie ukrywaj marzeń pod pierzyną ”

Krzyczę. Czy to mogło być, aż tak proste? Dlaczego nikt nie mógł mnie o tym poinformować dwadzieścia kilometrów wcześniej?
***

Zawracam. Zrzucam hulajnogę na zbocze szosy i biegnę do tłumu osób, przez niektórych zwanych „nawiedzonymi ludźmi”.

Autorstwa: Moncia219 - dodany dnia 14/07/2010 09:58 Czytań 222
Komentarze
zapamietamto (2 miesiace temu)*

no inspirujące. ; )

Reklama
Dodaj komentarz
Komentarze z linkami osób niezalogowanych będą automatycznie USUWANE!!
RSS do tekstów coci
Nick:



smiley smiley smiley smiley smiley smiley smiley smiley smiley
Wyłącz Uśmieszki w komentarzach

Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Ciało, Umysł, Dusza, Osoba - CUDO!
©2007 CoCi